Zakupiłem ostatnio na allegro Atari 65XE z magnetofonem jak w temacie.
Okazja była :-)
Zawsze chciałem mieć 800XL alek kiedyś mnie nie było na nią stać i tak
zostało. Otóż w czym problem. Zestawik mi spadł na ziemie i stały się dwie
różne rzeczy:
1. Do komputerka wrócł obraz kolorowy (nie było go przed upadkiem).
2. Magnetofon okropnie zbiera zakłócenia. Komórkę z pokoju obok, ręką jak
przejadę koło obudowy to też reaguje dziwnie. Gdy wyjmę mechanizm z obudowy
i jakoś tak dziwnie przytrzymam to wtedy wczytuje gry OK. Ma pozatym chyba
wlutowane TURBO.
Co mogło sie stać i kto może mi ewentualnie w Krakowie lub gdzie indziej w
Polsce naprawić taki sprzęcik?
Pozdrawiam
go