miare dobre zdjecia?czy twarze na nim będą kwadratowe?Nie mam za dużo kasy i
zależy mi na tym.czy stanowczo odradzacie?i co to znaczy interpolacja???????
czy 3,3mega piksela to dobre zdjecie??
Patrzysz na archiwalną wersję tematu "czy 3,3mega piksela to dobre zdjecie??" z forum pl.comp.sys.atari
Mam pytanie.Czy 3,3 Mega piksela interpolowane w aparacie cyfrowym to robi
a własciwa rozdzielczosc to jaka??? bo jak z interpolacji wynika 3,3 to
rzeczywista jest ok 825 kpix(0.824 Mpix)
czyli pikseloza jak cholera - troszke lepsza kamerka internetowa tyle smiga
miare dobre zdjecia?czy twarze na nim będą kwadratowe?Nie mam za dużo kasy
i
zależy mi na tym.czy stanowczo odradzacie?i co to znaczy
interpolacja???????
mpja rada to zostaw te barachło komu innemu
kup sobie zwykla prosta lustrzanke np jakiegos zenita z dobrym obiektywem
(ok 100 PLN)
i fotki bedziesz trzaskal niesamowitej jakosci za reszte drobnych kup w
miare dobry skaner
(po co skaner to tłumaczyć chyba nie musze )
pozdro
Mam pytanie.Czy 3,3 Mega piksela interpolowane w aparacie cyfrowym to
robi w miare dobre zdjecia?czy twarze na nim będą kwadratowe?Nie mam za
dużo kasy i zależy mi na tym.czy stanowczo odradzacie?i co to znaczy
interpolacja???????
Pozdrawiam
Na dzisiejsze czasy i przy dzisiejszych cenach odradzam każdy
aparat majacy mniej niż 3 megapiksele żeczywiste.
Interpolowane to znaczy dorabiane z sufitu.
Nie podałeś ile żeczywistych ma aparat ale pewnie
koło 2.
Nieważne jaki jest cyfrowy (bo cyfrowy to tak naprawdę nie
zoom tylko olanie części pikseli),
Pozdrawiam
dely
PS. NTG ;)
| Nieważne jaki jest cyfrowy (bo cyfrowy to tak naprawdę nie
| zoom tylko olanie części pikseli),Nie olanie, a właśnie interpolacja :)
Pozdrawiam
Jak na takiego złosliwca lubiącego wytykać innym błędy nie
powinieneś mylić tzw. zoomu cyfrowego z interpolacją.
Są to dokładnie odmienne czynności.
dely
PS. A złoślwiec jestem. I TO JAKI.
| Na dzisiejsze czasy i przy dzisiejszych cenach odradzam każdy
| aparat majacy mniej niż 3 megapiksele żeczywiste.Czemu? Dla 99% osób 3mpix *rz*eczywiste to az nadto. Zauwaz, ze
standardowe zdjęcia, które wkładamy do albumów to 9x13 lub 10x15, a do
tego wystarcza spokojnie matryca 2mpix! Poza tym 5mpix w kompakcie za
1500 zł to raczej "pogoń za milionami" niz *rz*eczywista jakość :)
Lepiej wejść w posiadanie po*rz*ądnego aparatu z 3-4mpix posiadającego
np. większy zoom lub coś innego z dodatków (stabilizator, pełny manual,
mozliwosc mocowania konwerterow itp) niz brać 5mpix BO TO DUZO I SONSIAD
Z PRZECIFKA MA TYLKO TSZY, A JA BENDE MIAU PIEŃĆ!| Interpolowane to znaczy dorabiane z sufitu.
Nie tyle z sufitu, a z algorytmów interpolacyjnych. Ostre te zdjęcia
interpolowane napewno nie będą, ale głowy kwadratowe tez nie wyjdą.
| Nie podałeś ile żeczywistych ma aparat ale pewnie
| koło 2.Ja bym obstawiał prędzej 1024x768 interpolowane. I Koledze pewnie
chodziło o jakiegoś Pentragrama czy innego Trusta względnie Manta ;)
Ogólnie polecam zdecydowanie trzymać się z daleka od takich wynalazków i
uzbierać na coś lepszego (np. za 900 zł bodajze mozna kupić fajnego
Canona A85), lub jeśli się nie ma tyle (nie chce się czekać) kupić
uzywany *porządny* aparat.| Nieważne jaki jest cyfrowy (bo cyfrowy to tak naprawdę nie
| zoom tylko olanie części pikseli),Nie olanie, a właśnie interpolacja :)
Pozdrawiam
dely
PS. NTG ;)
| Nieważne jaki jest cyfrowy (bo cyfrowy to tak naprawdę nie
| zoom tylko olanie części pikseli),| Nie olanie, a właśnie interpolacja :)
Jak na takiego złosliwca lubiącego wytykać innym błędy nie
powinieneś mylić tzw. zoomu cyfrowego z interpolacją.
Są to dokładnie odmienne czynności.
Pozdrawiam
| Mam pytanie.Czy 3,3 Mega piksela interpolowane w aparacie cyfrowym to
| robi w miare dobre zdjecia?czy twarze na nim będą kwadratowe?Nie mam za
| dużo kasy i zależy mi na tym.czy stanowczo odradzacie?i co to znaczy
| interpolacja???????Na dzisiejsze czasy i przy dzisiejszych cenach odradzam każdy
aparat majacy mniej niż 3 megapiksele żeczywiste.
Interpolowane to znaczy dorabiane z sufitu.
Nie podałeś ile żeczywistych ma aparat ale pewnie
koło 2.
Kolejne nie mniej wazne sprawy to jakość obiektywu (czyli
odradzam wszelkie plastiki) oraz tzw. Zoom optyczny.
Nieważne jaki jest cyfrowy (bo cyfrowy to tak naprawdę nie
zoom tylko olanie części pikseli), wazny jaki jest optyczny.
Jak aparat nie ma co najmniej 3 krotnego optycznego to
też odradzam.
Pozdrawiam
dlatego ogolnie odradzam cyfraki bo to barachlo jest
ja tam wole standardowy film, lustrzanke i dobte obiektywy
| Jak na takiego złosliwca lubiącego wytykać innym błędy nie
| powinieneś mylić tzw. zoomu cyfrowego z interpolacją.
| Są to dokładnie odmienne czynności.A jak nazwiesz proces wycięcia małego kadru i powiekszenie go do
większej rozdzielczości? Tak właśnie robią tanie aparaty, naświetlają
zdjęcie w rozdzielczości np. 1024x768 i interpolują do 2048x1536 :)
PS. A złoślwiec jestem. I TO JAKI.
| Jak na takiego złosliwca lubiącego wytykać innym błędy nie
| powinieneś mylić tzw. zoomu cyfrowego z interpolacją.
| Są to dokładnie odmienne czynności.
| A jak nazwiesz proces wycięcia małego kadru i powiekszenie go do
Zoom cyfrowy to własnie wycięcie kadru.
Powiększenie go to interpolacja.
Widać.
dely
kup sobie zwykla prosta lustrzanke np jakiegos zenita z dobrym obiektywem
(ok 100 PLN)
i fotki bedziesz trzaskal niesamowitej jakosci za reszte drobnych kup w
miare dobry skaner
(po co skaner to tłumaczyć chyba nie musze )
pozdro
Moja rada kazdy aparatat cyfrowy od 1MPix (1024x768) w gore jest
wygodniejszy od badziewia kliszowego.
No chyba ze sie chce drukowac zdjecia - tylko po co ?
Na moniotrze czy telewizorze (768x512) bardzo dobrze wygladaja.
I slideshow mozna zrobic. IMO szkoda papieru czasy sie zmieniaja.
pozdrawiam
Marek
| kup sobie zwykla prosta lustrzanke np jakiegos zenita z dobrym obiektywem
| (ok 100 PLN)
| i fotki bedziesz trzaskal niesamowitej jakosci za reszte drobnych kup w
| miare dobry skaner
| (po co skaner to tłumaczyć chyba nie musze )
| pozdroJasne i wydawac majatek na klisze i ich wywolywanie, zejdz na ziemie
| kup sobie zwykla prosta lustrzanke np jakiegos zenita z dobrym
| obiektywem
| (ok 100 PLN)
| i fotki bedziesz trzaskal niesamowitej jakosci za reszte drobnych kup w
| miare dobry skaner
| (po co skaner to tłumaczyć chyba nie musze )
| pozdro| Jasne i wydawac majatek na klisze i ich wywolywanie, zejdz na ziemie
Przesadzasz, jak ktos nie cyka wszystkiego co sie rusza, to nie ma
problemu.
To wlasnie cyfrakowcy (ze wzgledu na bezkosztowe cykanie) robia setki zdjec
a godnych uwagi jest np. 10%. Uzywajac kliszy wystarczy umiec robic
dobre ujecia i wtedy nie ma problemu.
Na koniec: ilość pikseli (pomijając temat i wykonanie fotki) to nie
jedyny i nie zawsze najważniejszy parametr jakościowy zdjęcia cyfrowego.
Do wystarczającej jakości na papierze fotograficznym potrzeba ok. 200dpi
rozdzielczości, aparat klasy 3,3 Mp robi fotki przykładowo 2048x1360
oznacza to, że z takiego materiału można śmiało robić powiększenia do 10
cali po dłuższym boku (w praktyce 30x20 cm) i nie będzie widać "pikseli
jak krowy" ale ja np. wolę mniejszą rozdzielczość z dobrego Canona czy
Nikona niż większą z aparatu, który wprowadza dużo szumów, nie trzyma
liniowości w kolorach, gubi szczegóły w półcieniach i/lub fragmentach
jaśniejszych oraz np. rozjeżdża geometrię obrazu z powodu kiepskiej
optyki...
P.S. a swoją drogą co to wszystko na razie ma wspólnego z komputerami Atari?
P.S. a swoją drogą co to wszystko na razie ma wspólnego z komputerami
Atari?
Jasne i wydawac majatek na klisze i ich wywolywanie, zejdz na ziemie
lustrzankami bawia sie juz tylko kusztosze zwiacy sie profesjonalistami.
(ale i to sie zmienia).
Moja rada kazdy aparatat cyfrowy od 1MPix (1024x768) w gore jest
wygodniejszy od badziewia kliszowego.
Wracajac do fotografii, czasem fajnie jest miec malutkie pudeleczko, które
zmiesci sie w kieszenie kurtki i nie urywa glowy (jak Zenit którego przez
dlugi czas mialem) kiedy sie je nosi na szyi. Ale czasami dobrze jest
potrzymac w reku stabilny i dobrze wyprofilowany aparat, który ma podglad
obrazu "real time" :-) z nieskonczona iloscia wyswietlanych klatek
(znajdziesz mi cyfrówke która to potrafi?).
No chyba ze sie chce drukowac zdjecia - tylko po co ?
Na moniotrze czy telewizorze (768x512) bardzo dobrze wygladaja.
I slideshow mozna zrobic. IMO szkoda papieru czasy sie zmieniaja.
pozdrawiam
Marek
Ps. Na podsumowanie napisze, ze nie jestem przeciwnikiem fotografii cyfrowej
jako takiej, ale póki mnie nie stac na porzadna lustrzanke cyfrowa, która
bedzie miala dobrze skalibrowany swiatlomierz wewnetrzny (pal licho nie musi
byc nawet lustrzanka) i bedzie miala matryce która "zalapie" tyle póltonów
co Fuji Reala (nie mówie juz o slajdach), tak dlugo beda mnie wkurzac
teksty:
"lustrzankami bawia sie juz tylko kusztosze zwiacy sie profesjonalistami. "
i porównania "badziewia kliszowego" z syfrakami.
Przepraszam. Musialem sie wygadac.
Ps.2 Bil Gates tez kiedys uwazal ze 640kB RAM-u kazdemu wystarczy. Jak to
sie czasem mozna pomylic...
Ps.2 Bil Gates tez kiedys uwazal ze 640kB RAM-u kazdemu wystarczy. Jak to
sie czasem mozna pomylic...
Ps.2 Bil Gates tez kiedys uwazal ze 640kB RAM-u kazdemu wystarczy. Jak to
sie czasem mozna pomylic...
Czlowieku gdzies Ty sie urodzil? Kto Ci kaze wydawac majatek na klisze i
obróbke. Koszt kliszy np. Fuji Superia 100/36 to 7-10zl, wywolanie 4-5zl w
najlepszych znanych mi labach, odbitka na papierze i w labie Fuji 75-85gr
(srednio 80). Czyli podsumowujac koszt zrobienia 36 zdjec to niecale 40zl.
Koszt zakupu cyfrówki zalózmy 800zl (takie badziewie za niewielkie
pieniadze, na impreze u cioci wystarczy i do robienia zdjec na Allegro) ,
jak latwo policzyc to starcza na zrobienie ponad 20 filmów!!! Ile zdjec
ostatnio zrobiles? Oczywiscie jestes mlodym, genialnym fotografem który
robi 1000 zdjec swoja nowa cyfróweczka w ciagu weekendu, a pozniej
zapychasz nimi kolejne kompakty (jesli jeszcze masz czas zeby zdjecia
nagrywac na plytki)
20 filmów to 720 zdjec! Dobrych zdjec, zdjec które warto ogladac i wracac
do nich, bo poswiecono troche wysilku w ich zrobienie i zastanowienie sie
nad trescia zdjecia. No tak ale do tego trzeba miec odrobine wiedzy na
temat oswietlenia, wykorzystania warunków itp.
...