czy 3,3mega piksela to dobre zdjecie??

czy 3,3mega piksela to dobre zdjecie??


Patrzysz na archiwalną wersję tematu "czy 3,3mega piksela to dobre zdjecie??" z forum pl.comp.sys.atari




czoper
25 Sty 2005, 10:08
Mam pytanie.Czy 3,3 Mega piksela interpolowane w aparacie cyfrowym to robi w
miare dobre zdjecia?czy twarze na nim będą kwadratowe?Nie mam za dużo kasy i
zależy mi na tym.czy stanowczo odradzacie?i co to znaczy interpolacja???????

Barman
25 Sty 2005, 12:13

Mam pytanie.Czy 3,3 Mega piksela interpolowane w aparacie cyfrowym to robi



w

a własciwa rozdzielczosc to jaka??? bo jak z interpolacji wynika 3,3 to
rzeczywista jest ok 825 kpix(0.824 Mpix)
czyli pikseloza jak cholera - troszke lepsza kamerka internetowa tyle smiga

miare dobre zdjecia?czy twarze na nim będą kwadratowe?Nie mam za dużo kasy
i
zależy mi na tym.czy stanowczo odradzacie?i co to znaczy
interpolacja???????



interpolacja - a no z mniejszej liczby pikseli robi wiecej - np programowo

mpja rada to zostaw te barachło komu innemu

kup sobie zwykla prosta lustrzanke np jakiegos zenita z dobrym obiektywem
(ok 100 PLN)
i fotki bedziesz trzaskal niesamowitej jakosci za reszte drobnych kup w
miare dobry skaner
(po co skaner to tłumaczyć chyba nie musze )
pozdro

Radoslaw
25 Sty 2005, 15:33

Mam pytanie.Czy 3,3 Mega piksela interpolowane w aparacie cyfrowym to
robi w miare dobre zdjecia?czy twarze na nim będą kwadratowe?Nie mam za
dużo kasy i zależy mi na tym.czy stanowczo odradzacie?i co to znaczy
interpolacja???????



Na dzisiejsze czasy i przy dzisiejszych cenach odradzam każdy
aparat majacy mniej niż 3 megapiksele żeczywiste.
Interpolowane to znaczy dorabiane z sufitu.
Nie podałeś ile żeczywistych ma aparat ale pewnie
koło 2.
Kolejne nie mniej wazne sprawy to jakość obiektywu (czyli
odradzam wszelkie plastiki) oraz tzw. Zoom optyczny.
Nieważne jaki jest cyfrowy (bo cyfrowy to tak naprawdę nie
zoom tylko olanie części pikseli), wazny jaki jest optyczny.
Jak aparat nie ma co najmniej 3 krotnego optycznego to
też odradzam.

Pozdrawiam

Daniel Koźmiński
25 Sty 2005, 15:58

Na dzisiejsze czasy i przy dzisiejszych cenach odradzam każdy
aparat majacy mniej niż 3 megapiksele żeczywiste.



Czemu? Dla 99% osób 3mpix *rz*eczywiste to az nadto. Zauwaz, ze
standardowe zdjęcia, które wkładamy do albumów to 9x13 lub 10x15, a do
tego wystarcza spokojnie matryca 2mpix! Poza tym 5mpix w kompakcie za
1500 zł to raczej "pogoń za milionami" niz *rz*eczywista jakość :)
Lepiej wejść w posiadanie po*rz*ądnego aparatu z 3-4mpix posiadającego
np. większy zoom lub coś innego z dodatków (stabilizator, pełny manual,
mozliwosc mocowania konwerterow itp) niz brać 5mpix BO TO DUZO I SONSIAD
Z PRZECIFKA MA TYLKO TSZY, A JA BENDE MIAU PIEŃĆ!

Interpolowane to znaczy dorabiane z sufitu.



Nie tyle z sufitu, a z algorytmów interpolacyjnych. Ostre te zdjęcia
interpolowane napewno nie będą, ale głowy kwadratowe tez nie wyjdą.

Nie podałeś ile żeczywistych ma aparat ale pewnie
koło 2.



Ja bym obstawiał prędzej 1024x768 interpolowane. I Koledze pewnie
chodziło o jakiegoś Pentragrama czy innego Trusta względnie Manta ;)
Ogólnie polecam zdecydowanie trzymać się z daleka od takich wynalazków i
uzbierać na coś lepszego (np. za 900 zł bodajze mozna kupić fajnego
Canona A85), lub jeśli się nie ma tyle (nie chce się czekać) kupić
uzywany *porządny* aparat.

Nieważne jaki jest cyfrowy (bo cyfrowy to tak naprawdę nie
zoom tylko olanie części pikseli),



Nie olanie, a właśnie interpolacja :)

Pozdrawiam

dely

PS. NTG ;)


Radoslaw
25 Sty 2005, 18:46

| Nieważne jaki jest cyfrowy (bo cyfrowy to tak naprawdę nie
| zoom tylko olanie części pikseli),

Nie olanie, a właśnie interpolacja :)



Jak na takiego złosliwca lubiącego wytykać innym błędy nie
powinieneś mylić tzw. zoomu cyfrowego z interpolacją.
Są to dokładnie odmienne czynności.

Pozdrawiam

Daniel Koźmiński
26 Sty 2005, 02:41

Jak na takiego złosliwca lubiącego wytykać innym błędy nie
powinieneś mylić tzw. zoomu cyfrowego z interpolacją.
Są to dokładnie odmienne czynności.



A jak nazwiesz proces wycięcia małego kadru i powiekszenie go do
większej rozdzielczości? Tak właśnie robią tanie aparaty, naświetlają
zdjęcie w rozdzielczości np. 1024x768 i interpolują do 2048x1536 :)

dely

PS. A złoślwiec jestem. I TO JAKI.

Barman
26 Sty 2005, 07:33


| Na dzisiejsze czasy i przy dzisiejszych cenach odradzam każdy
| aparat majacy mniej niż 3 megapiksele żeczywiste.

Czemu? Dla 99% osób 3mpix *rz*eczywiste to az nadto. Zauwaz, ze
standardowe zdjęcia, które wkładamy do albumów to 9x13 lub 10x15, a do
tego wystarcza spokojnie matryca 2mpix! Poza tym 5mpix w kompakcie za
1500 zł to raczej "pogoń za milionami" niz *rz*eczywista jakość :)
Lepiej wejść w posiadanie po*rz*ądnego aparatu z 3-4mpix posiadającego
np. większy zoom lub coś innego z dodatków (stabilizator, pełny manual,
mozliwosc mocowania konwerterow itp) niz brać 5mpix BO TO DUZO I SONSIAD
Z PRZECIFKA MA TYLKO TSZY, A JA BENDE MIAU PIEŃĆ!

| Interpolowane to znaczy dorabiane z sufitu.

Nie tyle z sufitu, a z algorytmów interpolacyjnych. Ostre te zdjęcia
interpolowane napewno nie będą, ale głowy kwadratowe tez nie wyjdą.



a to zalezy z jakiej rozdzielczosci interpolacji dokonujesz i do jakiej
rozdzielczosci ta interpolacja ma doprowadzic

| Nie podałeś ile żeczywistych ma aparat ale pewnie
| koło 2.

Ja bym obstawiał prędzej 1024x768 interpolowane. I Koledze pewnie
chodziło o jakiegoś Pentragrama czy innego Trusta względnie Manta ;)
Ogólnie polecam zdecydowanie trzymać się z daleka od takich wynalazków i
uzbierać na coś lepszego (np. za 900 zł bodajze mozna kupić fajnego
Canona A85), lub jeśli się nie ma tyle (nie chce się czekać) kupić
uzywany *porządny* aparat.

| Nieważne jaki jest cyfrowy (bo cyfrowy to tak naprawdę nie
| zoom tylko olanie części pikseli),

Nie olanie, a właśnie interpolacja :)



nie tak do konca sama interpolacja najpierw obcina sie czesc zawartosci
obrazu a dopiero potem dokonuje sie interpolacji

Pozdrawiam

dely

PS. NTG ;)



Z tym sie zgodze; jak najbardziej NTG :)
pozdrowionka

Barman
26 Sty 2005, 07:35


| Nieważne jaki jest cyfrowy (bo cyfrowy to tak naprawdę nie
| zoom tylko olanie części pikseli),

| Nie olanie, a właśnie interpolacja :)

Jak na takiego złosliwca lubiącego wytykać innym błędy nie
powinieneś mylić tzw. zoomu cyfrowego z interpolacją.
Są to dokładnie odmienne czynności.



i tak, i nie - zalezy od aparatu i zastosowanego algorytmu

Pozdrawiam



Barman
26 Sty 2005, 07:40


| Mam pytanie.Czy 3,3 Mega piksela interpolowane w aparacie cyfrowym to
| robi w miare dobre zdjecia?czy twarze na nim będą kwadratowe?Nie mam za
| dużo kasy i zależy mi na tym.czy stanowczo odradzacie?i co to znaczy
| interpolacja???????

Na dzisiejsze czasy i przy dzisiejszych cenach odradzam każdy
aparat majacy mniej niż 3 megapiksele żeczywiste.
Interpolowane to znaczy dorabiane z sufitu.
Nie podałeś ile żeczywistych ma aparat ale pewnie
koło 2.



hmmmm interpolacja o wspolczynniku 2 do 3 strasznie stratna jest
za cholere nie wyjdzie liczba całkowita z dzielenia 2 przez 3

Kolejne nie mniej wazne sprawy to jakość obiektywu (czyli
odradzam wszelkie plastiki) oraz tzw. Zoom optyczny.
Nieważne jaki jest cyfrowy (bo cyfrowy to tak naprawdę nie
zoom tylko olanie części pikseli), wazny jaki jest optyczny.
Jak aparat nie ma co najmniej 3 krotnego optycznego to
też odradzam.



dlatego ogolnie odradzam cyfraki bo to barachlo jest
ja tam wole standardowy film, lustrzanke i dobte obiektywy

aby zrobic fotke małego wycinka wystarczy obiektyw wazko-katny :)))




EOT
Pozdrawiam



Lisu
26 Sty 2005, 08:09

dlatego ogolnie odradzam cyfraki bo to barachlo jest
ja tam wole standardowy film, lustrzanke i dobte obiektywy



Jaki był najlepszy dslr jakiego widziałeś?
Radoslaw
26 Sty 2005, 08:34

| Jak na takiego złosliwca lubiącego wytykać innym błędy nie
| powinieneś mylić tzw. zoomu cyfrowego z interpolacją.
| Są to dokładnie odmienne czynności.

A jak nazwiesz proces wycięcia małego kadru i powiekszenie go do



Zoom cyfrowy to własnie wycięcie kadru.
Powiększenie go to interpolacja.

większej rozdzielczości? Tak właśnie robią tanie aparaty, naświetlają
zdjęcie w rozdzielczości np. 1024x768 i interpolują do 2048x1536 :)
PS. A złoślwiec jestem. I TO JAKI.



Widać.

Daniel Koźmiński
26 Sty 2005, 08:45

| Jak na takiego złosliwca lubiącego wytykać innym błędy nie
| powinieneś mylić tzw. zoomu cyfrowego z interpolacją.
| Są to dokładnie odmienne czynności.
| A jak nazwiesz proces wycięcia małego kadru i powiekszenie go do
Zoom cyfrowy to własnie wycięcie kadru.
Powiększenie go to interpolacja.




rzeczy, a potem piszesz, ze to to samo. Bo chyba nie napiszesz, ze zoom
cyfrowy to *tylko* obcięcie kadru ;)

Widać.



;)

dely

marek borowski
26 Sty 2005, 19:27

kup sobie zwykla prosta lustrzanke np jakiegos zenita z dobrym obiektywem
(ok 100 PLN)
i fotki bedziesz trzaskal niesamowitej jakosci za reszte drobnych kup w
miare dobry skaner
(po co skaner to tłumaczyć chyba nie musze )
pozdro



Jasne i wydawac majatek na klisze i ich wywolywanie, zejdz na ziemie
lustrzankami bawia sie juz tylko kusztosze zwiacy sie profesjonalistami.
(ale i to sie zmienia).

Moja rada kazdy aparatat cyfrowy od 1MPix (1024x768) w gore jest
wygodniejszy od badziewia kliszowego.

No chyba ze sie chce drukowac zdjecia - tylko po co ?
Na moniotrze czy telewizorze (768x512) bardzo dobrze wygladaja.
I slideshow mozna zrobic. IMO szkoda papieru czasy sie zmieniaja.

pozdrawiam

Marek

test
27 Sty 2005, 06:03

| kup sobie zwykla prosta lustrzanke np jakiegos zenita z dobrym obiektywem
| (ok 100 PLN)
| i fotki bedziesz trzaskal niesamowitej jakosci za reszte drobnych kup w
| miare dobry skaner
| (po co skaner to tłumaczyć chyba nie musze )
| pozdro

Jasne i wydawac majatek na klisze i ich wywolywanie, zejdz na ziemie



Przesadzasz, jak ktos nie cyka wszystkiego co sie rusza, to nie ma problemu.
To wlasnie cyfrakowcy (ze wzgledu na bezkosztowe cykanie) robia setki zdjec
a godnych uwagi jest np. 10%. Uzywajac kliszy wystarczy umiec robic dobre
ujecia i wtedy nie ma problemu.

silverdr
27 Sty 2005, 07:15

| kup sobie zwykla prosta lustrzanke np jakiegos zenita z dobrym
| obiektywem
| (ok 100 PLN)
| i fotki bedziesz trzaskal niesamowitej jakosci za reszte drobnych kup w
| miare dobry skaner
| (po co skaner to tłumaczyć chyba nie musze )
| pozdro

| Jasne i wydawac majatek na klisze i ich wywolywanie, zejdz na ziemie

Przesadzasz, jak ktos nie cyka wszystkiego co sie rusza, to nie ma
problemu.
To wlasnie cyfrakowcy (ze wzgledu na bezkosztowe cykanie) robia setki zdjec
a godnych uwagi jest np. 10%. Uzywajac kliszy wystarczy umiec robic
dobre ujecia i wtedy nie ma problemu.



Ktoś niedawno mądrze powiedział: "robienie zdjęć stało się zbyt tanie
żeby warto było oglądać większość rezultatów". Również się zgadzam z tym
ale z drugiej strony trudno się też nie zgodzić z przedmówcą... Coraz
częściej także zawodowi fotograficy używają aparatów cyfrowych bo...
jakością dogoniły już mały obrazek! Za niedługo dogonią średni format i
nic (oprócz globalnego kataklizmu ;-) tego nie odwróci. Aparat cyfrowy o
jakości małego obrazka kosztuje dziś ok. USD 1500,- Skaner, którym można
zeskanować slajd do podobnej jakości to ok. USD 1200,- (polskich cen nie
podaję bo po co się denerwować). Do tego sam aparat klasyczny, film,
wywoływanie, skanowanie i obróbka... Cena na dzień dobry wychodzi
podobna a dużo więcej zachodu.

Na koniec: ilość pikseli (pomijając temat i wykonanie fotki) to nie
jedyny i nie zawsze najważniejszy parametr jakościowy zdjęcia cyfrowego.
Do wystarczającej jakości na papierze fotograficznym potrzeba ok. 200dpi
rozdzielczości, aparat klasy 3,3 Mp robi fotki przykładowo 2048x1360
oznacza to, że z takiego materiału można śmiało robić powiększenia do 10
cali po dłuższym boku (w praktyce 30x20 cm) i nie będzie widać "pikseli
jak krowy" ale ja np. wolę mniejszą rozdzielczość z dobrego Canona czy
Nikona niż większą z aparatu, który wprowadza dużo szumów, nie trzyma
liniowości w kolorach, gubi szczegóły w półcieniach i/lub fragmentach
jaśniejszych oraz np. rozjeżdża geometrię obrazu z powodu kiepskiej
optyki...

P.S. a swoją drogą co to wszystko na razie ma wspólnego z komputerami Atari?

Adam Klobukowski
27 Sty 2005, 07:36
<ciach

P.S. a swoją drogą co to wszystko na razie ma wspólnego z komputerami
Atari?



No wlasnie, juz dawno chcialem powiedzic

Alek
27 Sty 2005, 09:13

Jasne i wydawac majatek na klisze i ich wywolywanie, zejdz na ziemie



Czlowieku gdzies Ty sie urodzil? Kto Ci kaze wydawac majatek na klisze i
obróbke. Koszt kliszy np. Fuji Superia 100/36 to 7-10zl, wywolanie 4-5zl w
najlepszych znanych mi labach, odbitka na papierze i w labie Fuji 75-85gr
(srednio 80). Czyli podsumowujac koszt zrobienia 36 zdjec to niecale 40zl.
Koszt zakupu cyfrówki zalózmy 800zl (takie badziewie za niewielkie
pieniadze, na impreze u cioci wystarczy i do robienia zdjec na Allegro) ,
jak latwo policzyc to starcza na zrobienie ponad 20 filmów!!! Ile zdjec
ostatnio zrobiles? Oczywiscie jestes mlodym, genialnym fotografem który robi
1000 zdjec swoja nowa cyfróweczka w ciagu weekendu, a pozniej zapychasz nimi
kolejne kompakty (jesli jeszcze masz czas zeby zdjecia nagrywac na plytki)
20 filmów to 720 zdjec! Dobrych zdjec, zdjec które warto ogladac i wracac do
nich, bo poswiecono troche wysilku w ich zrobienie i zastanowienie sie nad
trescia zdjecia. No tak ale do tego trzeba miec odrobine wiedzy na temat
oswietlenia, wykorzystania warunków itp.

lustrzankami bawia sie juz tylko kusztosze zwiacy sie profesjonalistami.
(ale i to sie zmienia).



Profesjonalistów stac na sprzet o którym mozemy sobie najwyzej pomarzyc, a
to jest zupelnie inna klasa sprzetu, inne mozliwosci. Jak kupisz sobie
korpusik cyfrowy za kilkadziesiat tysiecy zlotych to bedzie mial mozliwosci
aparatu profesjonalnego - szybkostrzelnosc, pewnosc i precyzja dzialania
itp.

Moja rada kazdy aparatat cyfrowy od 1MPix (1024x768) w gore jest
wygodniejszy od badziewia kliszowego.



wygodniejszy, bo wystarczy wcisnac i nie myslec dluzej, bo to boli ;-) a
jakby co mozna podejrzec efekty swojej genialnej pracy na big screenie ;-)
1.5-1.8cala i mniej wiecej takiego samej wielkosci robic odbitki (jakosc
fotograficzna 300DPI, czyli 8.5x6.4cm! Rzeczywiscie rewelacyjna jakosc ;-)
Aha, co jest zaleta zdjec cyfrowych? Mozliwosc kadrowania zdjec, znaczy sie
wycinamy jakis kawaleczek jaki nam sie podoba i co nam wychodzi? Znaczek
pocztowy? Wow robimy zdjecia jakosci znaczka pocztowego ;-)))))))
Chyba dotarlismy wreszcie jaki ten tekst ma zwiazek z Atari! Mozemy przeciez
robic zdjecia o rozdzielczosci 160x192 w czterech kolorach :-) Jak nic taka
cyfrówka stanowi idealne polaczenie z moim kochanym 8-bitowym komputerem.

Wracajac do fotografii, czasem fajnie jest miec malutkie pudeleczko, które
zmiesci sie w kieszenie kurtki i nie urywa glowy (jak Zenit którego przez
dlugi czas mialem) kiedy sie je nosi na szyi. Ale czasami dobrze jest
potrzymac w reku stabilny i dobrze wyprofilowany aparat, który ma podglad
obrazu "real time" :-) z nieskonczona iloscia wyswietlanych klatek
(znajdziesz mi cyfrówke która to potrafi?).

No chyba ze sie chce drukowac zdjecia - tylko po co ?



No tak, po co miec odbitki, przeciez wystarczy znajomym zaniesc telewizor,
bo wszyscy juz w Polsce maja kino domowe itd.
Na moniotrze czy telewizorze (768x512) bardzo dobrze wygladaja.



Tak, zdjecia trzesa sie i zmieniaja kolory jak chca. Gratuluje gustu
I slideshow mozna zrobic. IMO szkoda papieru czasy sie zmieniaja.



Slideshow to prawda, to jest wygoda, nie trzeba rozkladac rzutnika, wyciagac
slajdów z pudelek, ale z ta jakoscia nie przesadzajmy....

pozdrawiam

Marek



Pozdrawiam
  Alek

Ps. Na podsumowanie napisze, ze nie jestem przeciwnikiem fotografii cyfrowej
jako takiej, ale póki mnie nie stac na porzadna lustrzanke cyfrowa, która
bedzie miala dobrze skalibrowany swiatlomierz wewnetrzny (pal licho nie musi
byc nawet lustrzanka) i bedzie miala matryce która "zalapie" tyle póltonów
co Fuji Reala (nie mówie juz o slajdach), tak dlugo beda mnie wkurzac
teksty:
"lustrzankami bawia sie juz tylko kusztosze zwiacy sie profesjonalistami. "
i porównania "badziewia kliszowego" z syfrakami.

Przepraszam. Musialem sie wygadac.

Ps.2 Bil Gates tez kiedys uwazal ze 640kB RAM-u kazdemu wystarczy. Jak to
sie czasem mozna pomylic...

silverdr
27 Sty 2005, 09:38




[...]

Ps.2 Bil Gates tez kiedys uwazal ze 640kB RAM-u kazdemu wystarczy. Jak to
sie czasem mozna pomylic...



Ten to wiele różnych rzeczy uważał, nie raz i nie dwa ale w tym jednym
przypadku się wyjątkowo zbytnio nie pomylił: "640KB of oughta be enough
for anybody!" ... "running an Atari 8bit machine" :-)

test
27 Sty 2005, 10:32

Ps.2 Bil Gates tez kiedys uwazal ze 640kB RAM-u kazdemu wystarczy. Jak to
sie czasem mozna pomylic...



Bil Gates powiedzial wiele fajnych rzeczy:
"Internet? - Nie nie jestesmy zainteresowani"
Ale to bylo juz jakis czas temu (poczatek lat dziewiecdziesiatych?)

test
27 Sty 2005, 10:36

Czlowieku gdzies Ty sie urodzil? Kto Ci kaze wydawac majatek na klisze i
obróbke. Koszt kliszy np. Fuji Superia 100/36 to 7-10zl, wywolanie 4-5zl w
najlepszych znanych mi labach, odbitka na papierze i w labie Fuji 75-85gr
(srednio 80). Czyli podsumowujac koszt zrobienia 36 zdjec to niecale 40zl.
Koszt zakupu cyfrówki zalózmy 800zl (takie badziewie za niewielkie
pieniadze, na impreze u cioci wystarczy i do robienia zdjec na Allegro) ,
jak latwo policzyc to starcza na zrobienie ponad 20 filmów!!! Ile zdjec
ostatnio zrobiles? Oczywiscie jestes mlodym, genialnym fotografem który
robi 1000 zdjec swoja nowa cyfróweczka w ciagu weekendu, a pozniej
zapychasz nimi kolejne kompakty (jesli jeszcze masz czas zeby zdjecia
nagrywac na plytki)
20 filmów to 720 zdjec! Dobrych zdjec, zdjec które warto ogladac i wracac
do nich, bo poswiecono troche wysilku w ich zrobienie i zastanowienie sie
nad trescia zdjecia. No tak ale do tego trzeba miec odrobine wiedzy na
temat oswietlenia, wykorzystania warunków itp.
...



Swiete slowa! Popieram w calej rozciaglosci. Do tego jeszcze dodam,
ze najwiekszą przyjemnoscią cyfrakowcow jest delektowanie sie
zdjeciami na... monitorze ;-) Wiedza z dziedziny fotografii tez nie
jest im potrzebnam gdyz jak nie wyjdzie jedno zdjecie, to za chwile
zrobią drugie tej samej sceny, itp... Kiedys fotografia to bylo dosc
elitarne hobby. Dzisiaj aparat (cyfrowy) jest traktowany jako modny
gadzet do komputera podobnie jak skaner, drukarka czy dostep do
internetu, ktory z tej samej przyczyny juz totalnie zszedl na psy.

st - spis gier ze zdjeciami itp
iPod mini - zdjecia [RAW]
Zdjęcia AMIGI MCC
PASKUDne zdjecia z STESZEWA
  • monster garage0A0909090A09090909jak przejsc level
  • profil;ogrodzeniowy;t
  • wow privat server 3 0 3 erstellen 91f0
  • placek po cygansku
  • a oto ursus alladyn
  • internet od upc przez di 524
  • extatic
  • eskort szarpie
  • proformance karma co o niej wiecie 600
  • Zbiór tematów z for internetowych | Index